Top
STRONA GŁÓWNA
BITWY
KSIĘGA GOŚCI
MAPA STRONY

Koncentracja wojsk Unii

Zamek w Malborku - siedziba wielkiego mistrza

Zamek w Malborku
siedziba wielkiego mistrza

Opracowany w grudniu 1409 r. podczas spotkania polskiego dowództwa w Brześciu plan wojny zakładał koncentrację wojsk Unii, rozbicie armii Zakonu w otwartym polu (a więc w warunkach przewagi polsko-litewskiej) i szybkie zakończenie kampanii. Aby zmusić władze Zakonu do stoczenia walnej bitwy, zamierzano najechać najważniejsze krzyżackie prowincje i zagrozić stolicy zakonnego państwa − Malborkowi. Za wszelką cenę chciano natomiast uniknąć długotrwałych oblężeń i systematycznego podboju wrogich terenów, głównie z powodu olbrzymich trudności aprowizacyjnych występujących podczas działania licznej armii konnej. Liczono się także z możliwością wystąpienia sojuszników Zakonu przeciwko Unii, co mogło doprowadzić do radykalnej zmiany korzystnego w początkowej fazie konfliktu stosunku sił.

Głównym zmartwieniem dowództwa sprzymierzonych wieczorem 24 czerwca 1410 r. było rozproszenie polskich i litewskich oddziałów. Na miejsce koncentracji wyznaczono Czerwińsk nad Wisłą, problem polegał jednak na tym, że koncentracja była niezakończona, a dodatkową przeszkodą była szeroka na 500 m. rzeka, która oddzielała oddziały wielkopolskie, małopolskie i część mazowieckich od reszty wojsk z Mazowsza i całości sił litewskich.

Tymczasem mocno zaskoczony splądrowaniem lewobrzeżnych posiadłości Zakonu pod Toruniem Ulrich von Jungingen poprosił Jagiełłę o przedłużenie rozejmu do 4 lipca. Polski król z radością na to przystał, by bez przeszkód zakończyć koncentrację swoich wojsk i przerzucić armię na prawy brzeg Wisły. W tym celu w górze Wisły pod Kozienicami w największej tajemnicy przygotowywano most pontonowy. W odpowiednim czasie most spławiono do Czerwińska i zacumowano w ciągu zaledwie dwóch i pół dnia. Przerzucenie wojsk odbyło się bardzo sprawnie w ciągu trzech kolejnych dni (30 czerwiec − 2 lipiec). Po skończonej operacji przeprawę odcumowano i spławiono do Płocka, by móc ją wykorzystać w późniejszym czasie.

Wisła pod Czerwińskiem

Wisła pod Czerwińskiem

W ostatnich dniach czerwca dowództwo Zakonu zapewne wiedziało już o planowanym połączeniu armii Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego gdzieś w okolicach Płocka. Nikt z krzyżackich wodzów nie znał jednak dalszych planów polskiego króla. Zapewne rozważano pod uwagę dwie możliwości: marsz połączonej armii w kierunku Kujaw i Pomorza lub inwazję na świeżo zdobytą ziemię dobrzyńską oraz dalej atak w kierunku Pomezanii i ziemi chełmińskiej. Sforsowanie rzeki pod Czerwińskiem rozwiewało wszelkie wątpliwości, ale sprawność tej operacji całkowicie Krzyżaków zaskoczyła i nie zrobili nic, by wojskom Unii w tym przeszkodzić.

W zaistniałej sytuacji najrozsądniejszym wyjściem dla Krzyżaków było zamknięcie się w zamkach, zmuszenie wojsk polsko-litewskich do oblegania twierdz i oczekiwanie na wyczerpanie się sił i środków nieprzyjaciela. Taki wariant prowadzenia wojny równał się jednak wydaniu bogatych i dobrze zagospodarowanych prowincji Zakonu na pastwę najeźdźców, którzy bez wątpienia pałali żądzą zemsty za wcześniejsze najazdy krzyżackich oddziałów na ziemie Polski i Litwy. Poza tym ograniczenie się do biernej obrony nadszarpnęłoby autorytet Krzyżaków, którzy w całej Europie uchodzili za mistrzów wojennego rzemiosła. Na to ambitny i dumny wielki mistrz nie mógł się zgodzić.

  • WSTECZ
  • DO GÓRY
  • DALEJ
Copyright © 2007−2017 by historycznebitwy.info | All rights reserved. | Design by Misiek